Pierwszy supersamochód: refleksja nad dziedzictwem Lamborghini Miura

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień z filmu jest mój pierwszy raz, kiedy oglądałem Włoską robotę z 1969 roku. Tak wiele ikonicznych momentów sprawiło, że to wydarzenie pozostało ze mną przez te wszystkie lata – słynne jednowierszowe Michaela Caine’a, dosłowne zakończenie w klifie i oczywiście czerwono-biało-niebieskie minis oraz ich kaskaderska pogoń ulicami Turyn.

441094

Ale z tego czy innego powodu to sekwencja otwierająca, którą zawsze pamiętałem najlepiej. Rosano Brazzi jako Roger Beckermann wygląda niemal boleśnie chłodno, gdy szybuje nad włoskimi Alpami. W połowie jazdy wkłada okulary przeciwsłoneczne i zaciąga się papierosem, podczas gdy film Quincy Jones i Matt Monro On Days Like These narasta do crescendo w tle. Samochód wybrany na scenę? Oczywiście nie mogło to być nic innego jak Lamborghini Miura.

441093

Z perspektywy czasu, być może cała sprawa była nieco przesadzona, podobnie jak dzisiejsze Lambosy. Jak zapewne wiesz, scena kończy się, gdy włoska mafia wysadza w powietrze zarówno Beckermanna, jak i jego Miurę i bezceremonialnie zrzuca ich z krawędzi pobliskiego klifu. Prosta, ale uderzająca, piękna, ale niebezpieczna, esencją tej sekwencji jest idealne przedstawienie Miury i jej spuścizny.

441084

Uważany dziś przez wielu za pierwszy prawdziwy supersamochód na świecie, Miura nie był arcydziełem całej firmy zaaranżowanym przez Ferruccio Lamborghini, założyciela marki. W rzeczywistości było zupełnie odwrotnie. Miura skonstruowany wbrew życzeniom Ferrucio po godzinach jako pasjonujący projekt zaledwie siedmiu oddanych inżynierów Lamborghini, w czasie, gdy firma dążyła do wyprodukowania szeregu potężnych, ale oswojonych Grand Tourerów, aby konkurować z włoskimi rywalami Ferrari.

441095

Nie odpowiadając przed nikim, Miura i jej projektanci po prostu odmówili dostosowania się do standardowych praktyk ówczesnego przemysłu samochodowego. Klasyczne pojazdy poprzedzające Miurę – AC Cobra, E-Type Jaguar i Aston Martin DB5, by wymienić tylko kilka – były wyposażone w przedni silnik. W ten sposób dwumiejscowy układ tylnego środkowego silnika Miury był rewolucyjny. Silnik został również zamontowany na boki zamiast wzdłuż, aby zmniejszyć rozmiary samochodu i chociaż warto zauważyć, że Mini robili to już w tym czasie, było to pierwsze w samochodach wyczynowych.

438234

Rezultat całej tej innowacji był spektakularny: najszybszy samochód produkcyjny, jaki kiedykolwiek wyprodukowano w momencie jego premiery, osiągający prędkość maksymalną, która wtedy była wstrząsającą ziemią 171 mil na godzinę. Ciało też było niezwykłym widokiem. Marcello Gandini miał zaledwie 22 lata, kiedy zaprojektował karoserię Miury i chociaż wydaje się nieco spokojna według współczesnych standardów Lamborghini, nie przypominała niczego wcześniejszego. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak to było widzieć zupełnie nowego Miura toczącego się ulicą w 1966 roku – niestety szanse na to byłyby niewielkie, ponieważ w siedmioletnim okresie produkcji wyprodukowano mniej niż 800.

441086

Mimo to Miura P400 – najwcześniejszy model samochodu – zadebiutował podczas Salonu Samochodowego w Genewie w 1966 roku i zebrał entuzjastyczne recenzje i wkrótce stał się flagowym pojazdem firmy. Jego konstrukcja stale się poprawiała wraz z wiekiem, wraz z wypuszczeniem P400S w 1968 roku i P400SV w 1971 roku. Ostatecznie został on zastąpiony w 1974 roku przez znacznie bardziej hałaśliwego Countacha, na początku ery trudności finansowych Lamborghini.

434524

Niewielki, buntowniczy zespół stojący za samochodem, a co za tym idzie, niezwykle ograniczony cykl produkcyjny, był być może zarówno błogosławieństwem, jak i przekleństwem dla Miury. Jego rzadkość wzmocniła jego legendarny status w dzisiejszych czasach, ale spowodowała również, że jego cena znalazła się na sześciu, a nawet siedmiocyfrowych arenach najbardziej poszukiwanych modeli, co oznacza, że ​​osiągnięcie Miury pozostaje dziś marzeniem wszystkich oprócz najbogatsi kolekcjonerzy.

438230

Szczerze mówiąc, wprowadzenie do tego artykułu nie było w stu procentach trafne. Prawdziwa Miura na początku The Italian Job nigdy nie została zrzucona z klifu. Zamiast tego do dramatycznego wyczynu wykorzystano stary wrak kupiony za tanio – napędzany Miura nadal jest własnością prywatnego kolekcjonera, do dziś utrzymany w nienaruszonym stanie.

441081

Nazwij mnie pretensjonalnym, ale nie mogę się powstrzymać od uznania tego za trochę symboliczne. W pierwszej scenie tego klasycznego filmu z lat 60. Miura umiera, tak jak my to zrobiliśmy w 1974 roku wraz z wprowadzeniem Countach. Ale za kulisami jego wyzywający, pionierski duch żyje nie tylko w Lamborghini, ale w każdym szalenie wyglądającym silniku z tyłu, absurdalnie szybkim silniku, który dziś widzimy.

A więc oto Lamborghini Miura i każdy supersamochód od tamtego czasu.

Dodaj komentarz