Olej Woda

Jeśli jeden przedsiębiorca postawi na swoim, wkrótce do rosyjskich sklepów trafi nowy rodzaj zapachu: perfumy polityczne. Michaił Sannikow zgłosił znak towarowy zapachu o nazwie Jukos.

Niegdyś największy rosyjski koncern naftowy Jukos został rozbity, a jego szef Michaił Chodorkowski został uwięziony, co zwolennicy uznali za karę za jego ambicje polityczne. W obliczu nowych zarzutów, które mogą go uwięzić na kolejne 20 lat, Chodorkowski zdobył sympatię niektórych Rosjan, w tym Sannikowa, który twierdzi, że zapach jest bardziej deklaracją jego poglądów niż projektem biznesowym.

„Pozostać człowiekiem, nie ugiąć się pod ciężarem takich prób – to coś godnego szacunku i naśladowania”, mówi, dodając: „Nie oznacza to, że zapach jest przeznaczony tylko dla ludzi, których społeczeństwo uważa za przestępców. ” Sannikow oczekuje obecnie na odpowiedź rosyjskiego punktu rejestracji.

Proponowane logo mogło jeszcze kilka lat temu być widoczne na ciężarówkach i stacjach benzynowych w całej Rosji. To ten sam zielono-żółty trójkąt, którego używa firma naftowa Jukos.

Dodaj komentarz