Ape to Gentleman porozmawiaj z gwiazdą rugby i prawdziwym dżentelmenem, Jonnym Wilkinsonem

 

Ape to Gentleman byli zachwyceni, mogąc porozmawiać z gwiazdą światowego rugby i prawdziwym dżentelmenem Jonny Wilkinson. Jonny przygotowywał się do nadchodzącego meczu swojej drużyny klubowej RC Toulon v. Cardiff w finale Amlin Challenge Cup 2010 w finale Amlin Challenge Cup, ale mieliśmy szczęście, że udało nam się ukraść kilka chwil jego czasu i zadać następujące pytania, baw się dobrze!

CB:Jonny, grałeś dla swojego kraju 78 razy, a British Lions 6, zdobywając ponad tysiąc punktów, wygrałeś Puchar Świata i strzeliłeś jedną z najbardziej pamiętnych bramek wszechczasów, masz niezliczone rekordy kopnięć, OBE i honorowe doktorat – co masz nadzieję osiągnąć dalej?

JW: Kiedy byłem młody, moje cele polegały na osiąganiu kamieni milowych podobnych do tych, o których wspomniałeś powyżej. Teraz wszystko się rozwinęło, skupiam się na budowaniu solidnych podstaw, na których mogę wyciągnąć z siebie to, co najlepsze, w profesjonalny sposób.

 

CB: Zawsze grałeś w rugby od najmłodszych lat. Gdybyś mógł być mistrzem świata w jakimkolwiek innym sporcie, co by to było?

JW: Kiedy byłem młodszy, zawsze lubiłem sporty takie jak tenis i golf. Włożyłem 100% we wszystko, co robię i z przyjemnością trenowałbym sam, aby stać się lepszym w tych sportach. Jednak moją pasją jest rugby, a jedność, jaką daje gra zespołowa, jest fantastyczna – gdybym miał wybrać inny sport niż rugby, powiedziałbym, że to koszykówka.

CB: RC Toulon zagrają w Cardiff w finale Amlin Challenge Cup w tę sobotę w Marsylii – za czym tęsknisz najbardziej w Newcastle, a czego najbardziej lubisz w południowej Francji? Nie możesz powiedzieć pogody, to zbyt oczywiste!

JW: [Śmiech] Pogoda jest z pewnością bonusem! Przede wszystkim podoba mi się nowe doświadczenie, które przynosi Francja; nowa kultura, nauka nowego języka, poznawanie nowych ludzi i widzenie nowego regionu. Newcastle jest wyjątkowe pod wieloma względami, życie na malowniczych terenach wiejskich w Northumberland jest fantastyczne, podobnie jak ludzie i energia, którą mają.

Wideo: Jonny odpowiada na kilka szybkich pytań dotyczących ognia. Poznaj prawdziwego mężczyznę…

CB: Jonny, gracze rugby są ogólnie uważani za wytrzymałych sportowców. Czy zauważyłeś jakąś zmianę w podejściu rugbystów do mody i pielęgnacji skóry? Na przykład, widzisz więcej męskich produktów do pielęgnacji skóry w szatniach?

JW: Ja również miałem pewne z góry przyjęte pomysły na temat graczy rugby, zwłaszcza że moja koszulka była numerem 10, czy musiałem być bardziej reprezentacyjny i nosić czystszą koszulę? Szczerze mówiąc, byłem jednym z ostatnich, którzy zaangażowali się w produkty do pielęgnacji skóry, ale zdecydowanie bardziej się w to zaangażowałem i zauważyłem, że gracze myją torby, które stają się większe wraz z większą ilością produktów. Kluczem dla mnie jest wyjście na boisko, czując się gotowi fizycznie i psychicznie, gładko ogolony i wyglądający jak najlepiej jest częścią dbania o siebie i bycia gotowym, więc jestem za tym wszystkim.

 

CB: Golenie to jedna z części procesu pielęgnacji, w której muszą brać udział wszyscy mężczyźni. W większości wyglądasz na gładko ogoloną, jakie produkty do golenia preferujesz? Czy używasz innych produktów do pielęgnacji skóry?

JW: Mam szczęście, że trochę pracuję z Gillette’em i skorzystałem z ich edukacji. Zawsze używam ich maszynki do golenia Gillette Fusion Power, a ostatnio używam nowych produktów z serii Gillette ShaveCare. Peeling termiczny doskonale nadaje się do przygotowania skóry do golenia, zwłaszcza gdy miałeś ciężką grę na boisku. Drugim, którego używam, jest energetyzujący krem ​​nawilżający, który chłodzi po goleniu i pomaga zatrzymać suchą skórę. Moja kosmetyczka nie jest największa w garderobie, ale zaczynam się nią bardziej interesować.

CB: I na koniec, gdybyś miał jedną radę, którą mógłbyś udzielić każdemu, co by to było?

JW: Musiałbym powiedzieć: „Musimy być zmianą, którą chcemy widzieć na świecie”. przez Gandi. Cokolwiek chcesz zobaczyć, musi się ona zacząć od Ciebie. W odniesieniu do rugby jest to kwestia myślenia; co zrobiliby najlepsi na świecie? A potem wyjść na boisko i faktycznie to zrobić. Jeśli zachowujesz się tak, jakbyś był najlepszy, czy to nie znaczy, że jesteś najlepszy? Uważam, że dotyczy to również życia, nie tylko rugby.

Małpa do dżentelmena chciałby podziękować Jonny’emu za poświęcony czas oraz szczere i uczciwe odpowiedzi, życzyć mu powodzenia w starciu z Cardiff i do końca jego kariery – Anglia go potrzebuje! Mogę również potwierdzić, że Jonny jest z pewnością dżentelmenem, nie małpą i jednym z najbardziej zdeterminowanych, pokornych i miłych ludzi, jakich możesz chcieć spotkać.

Wideo: Jonny Wilkinson Za kulisami…

Dodaj komentarz